Mknie ze Śląska pociąg z węglem…
Dokąd to i po co?
Do fabryki – patrz jej okna
od świateł się złocą.
Mknie ze Śląska pociąg węglem…
Dokąd to i po co?
Widzisz hutę, nad nią łuna
płonie dniem i nocą.
Dokąd to i po co?
Do fabryki – patrz jej okna
od świateł się złocą.
Mknie ze Śląska pociąg węglem…
Dokąd to i po co?
Widzisz hutę, nad nią łuna
płonie dniem i nocą.